
Autor: Małgorzata Gutowska- Adamczyk
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2010
Muszę przyznać, że wypieki z Cukierni pod Amorem bardzo mi zasmakowały. Wkrótce po strawieniu ciastka Zajezierskich wybrałam się do tego zacnego zakładu, by móc skosztować specjałów Cieślaków.
Tym razem sięgnęłam po gutowską mumię. Zachwyciła mnie nie tylko swoim interesującym wyglądem, ale także wspaniałym jagodowym smakiem.
Pod szyldem gutowskiej cukierni "Pod Amorem" przeplatają się dzieje trzech rodów: Zajezierskich, Cieślaków i Hryciów. Na przestrzeni lat toczy się rodzinna historia, pełna miłości, tajemnic i intryg. Co czeka Mariannę w Nowym Świecie? Jak potoczy się kariera Grażyny Toroszyn? Czy hrabia Zajezierski odnajdzie godnego dziedzica?
Tym razem wiedziałam już, co będę czytać. Ciastko pachniało znajomo i apetycznie. I okazało się właśnie takie. Losy Cieślaków zainteresowały mnie bardziej niż Zajezierskich, wzbudziły we mnie emocje, których zabrakło w pierwszym tomie. Odnalazłam wreszcie swoich faworytów- Pawła Cieślaka oraz Adama Toroszyna, ubolewałam też nad brakiem Rafała- miałam nadzieję, że ta postać będzie miała jakieś znaczenie w przyszłości.
Choć brakowało mi trochę scen współczesnych, historie minionych lat zafascynowały mnie. Z zachłannością smakowałam ciastko, które skończyło się jakby za szybko. A takie było dobre!
Nie pozostaje mi nic innego, jak podążając za znajomym zapachem zajrzeć znów do Cukierni pod Amorem i zjeść z Hryciami ostatnie ciastko. Wam też polecam to uczynić- satysfakcja gwarantowana!
8/10
Na trylogię "Cukiernia pod Amorem" składa się:
1." Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy"-recenzja
2. "Cukiernia pod Amorem. Cieślakowie"
3. "Cukiernia pod Amorem. Hryciowie"- recenzja wkrótce!



